wtorek, 14 października 2014

Groszki do kompletu

Ze względu na przeokropną dziś pogodę, wstałam o 6.30, wyszykowałam do chodzenia po urzędach, ubrałam buty, gotowa już do wyjścia i... usiadłam do maszyny :p Nie, nie i nie, nigdzie dziś nie będę chodzić, pójdę, kiedy przestanie już padać. W związku z tym dokończyłam czapkę do kompletu z kominem w grochy :)


Minky fruwa wszędzie :p To jest minus tego materiału i to ogromny. Ale takiej przytulnej czapy jeszcze nie miałam :D 



Nawet na moją niewymiarową głowę dobrze pasuje, no cud, miód, malinki :D


 Tak więc uciekam, do zobaczyska niebawem ;)

2 komentarze:

  1. Fajny komplet :) grochy idealne na nasze jesień :)
    Zapraszam do mnie :) również Wolsztyn ale po zmianach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpowiednio rozchmurzają szarości ;) pozdrawiam :)

      Usuń